Najlepsze dowcipy w sieci

Tylko dobre strony - Strona 1

 >>nastÄ™pne

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, zdarza mi się słyszeć głosy pochodzące nie wiadomo skąd...
- A w jakich okolicznościach?
- Kiedy rozmawiam przez telefon.

RozmawiajÄ… dwie blondynki o castingu do filmu.
- I jak było na castingu, opowiedz.
- Fajnie, reżyser kazał się rozebrać i lansował mnie przez półtorej godziny.

Na lekcji historii nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu Kochany w którym roku było powstanie warszawskie??
- a skąd ja to mam niby wiedzieć, przecież nie żyłem w tych czasach:)

Przychodzi kobieta do psychiatry i mówi:
- Panie doktorze, mam problem. Mój mąż udaje samolot.
- Niech go pani do mnie przyprowadzi - odpowiada lekarz.
- Obawiam się, że to niemożliwe.
- Dlaczego? Ma za mało miejsca, żeby wylądować.

Dzieci w szkole mialy przygotować słowa zaczynające sie na literę "K"
- Krzysiu jakie słowo przygotowałeś?
- Komar.
- Bardzo dobrze.
- Aniu a ty jakie slowo przygotowałas?
- Kot.
Przychodzi kolej na Jasia.
- Jasiu jakie słow przygotowałeś?
- Kamień.
- Wspaniale przynajmniej raz nie użyłeś brzydkiego wyrazu.
- Ale kur..... taki wielki!!!!!

Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się wiec zaczęli się bawić indeksami. Tak jak to się kiedyś grało monetami w podstawówce - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko, że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę, trafił indeksem pod drzwi i do Sali, w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwilę indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: . Ucieszył się, no wiec koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał ., następny .. W tym momencie zaczęli się zastanawiać. Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (. nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks, czeka.
Nagle otwierajÄ… siÄ™ drzwi, staje w nich egzaminator:
- PiÄ…tka za odwagÄ™!

- Co robi blondynka kiedy chodzi wokół komputera?
?????
- Szuka wejścia do internetu.

Czym się rózni kobieta, która ma okres od terrorysty??
- Z terrorysta można negocjować

Pani na lekcji geografii nie mogła zainteresować uczniów tematem o globusie. Żaden z uczniów nie chciał jej słuchać. Poprosiła o pomoc dyrektora. Dyrektor wszedł do klasy i powiedział:
- Kochane dzieci, dziś nauczymy się zakładać prezerwatywę na globus!!!
Po sekundzie namysłu dzieci zapytały:
- Panie dyrektorze, a co to jest globus?
- A o globusie to opowie wam pani nauczycielka!

- Proszę o tabletki przeciwbólowe - mówi Jaś.
- A co ciÄ™ boli? - pyta aptekarka.
- Na razie nic, ale tatuś wkrótce wróci z wywiadówki.

-letni młodziniec przychodzi do fryzjer i siadając na fotelu, mówi:
- Golenie.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
- Na co pan czeka?
- Na zarost.

Idzie ojciec z synkiem przez park. W pewnym momencie synek mówi do ojca:
- Patrz tato! Toperz leci!
A ojciec na to:
- Synku, to nietoperz!
A synek odpowiada:
- A taki podobny do toperza.

Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś to go wcale nie miałeś.

Kopalnia. Do szatni wpada dyrektor:
- Kto wczoraj pił?! - pyta.
Grobowa cisza, w pewnej chwili Fracik mówi:
- Jo pił.
- To siÄ™ zbieraj, idziemy na klina. A reszta do roboty!

Pewna wrona siedziała na drzewie i przez cały dzień nic nie robiła. Mały zajączek zobaczył wronę i spytał:
- Czy mogę również sobie tak usiąść i cały dzień nic nie robić?
Wrona odpowiedziała:
- Ależ oczywiście, że możesz.
Więc zajączek usiadł sobie na ziemi pod wroną i odpoczywał. Nagle nadbiegł lis, skoczył na małego zajączka i go pożarł.
Wniosek:
Żeby sobie siedzieć i nic nie robić, musisz siedzieć bardzo, bardzo wysoko.

Ptaki bardzo różnią się od gadów - lataniem i budowa gęby.

Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać.
Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi:
- To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać!
- Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać!
To co ja mam robić, kiedy sobie stłukę kolano?!

Małgosia dostała pierwszego okresu i nie wiedziała co to jest, ma czerwone majteczki i bardzo mokre.Więc poszła do Jasia spytać się co to jest.
- Jasiu co to jest, mam czerwone majteczki i bardzo mokre ??
Jasio stoi i myśli i po chwili mówi.
- Wiesz co Małgosiu nie jestem specjalistą, ale na moje oko to ci huja urwało.


 
 
 

Dobry żart, tynfa wart.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Jesteś smutny i za oknem pada deszcz najlepszym lekarstwem będą śmieszne żarty i dowcipy. Na tej stronie znajdziesz ich mnóstwo.
naruto-naruciak # zma # wshezarz # managerpilkarski # scenicclub # t5 # bunkerexplorers # lezajskhistoria # webowiec # forumbezimienni # pieskiandkotki # sitegothic # architekci2006 # rpgseriale # przedszkolelesne